SPORT FIGIELSKI - nauka pływania Warszawa, doskonalenie pływania, treningi pływackie - PODRÓŻ DO WIELKIEGO ŚWIATA, czyli zawody pływackie po Śląsku SPORT FIGIELSKI - nauka pływania Warszawa, doskonalenie pływania, trening pływacki
Szukaj:
« < Sierpień 2018 > »
P W Ś C P S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Znajdź nas
na Facebooku




NASZE STRONY WWW:
 
 
 

URODZINY NA BASENIE:
 
 
 
 
 
 
 

NASZE PŁYWALNIE:
Rokosowska 10
Kasprzaka 1/3
Esperanto 5
Trojdena 2C
Inflancka 8

NASI PARTNERZY:
www.photos-and-paintings.com
bodyrelax.pl

NASI SPONSORZY:
Phantom

PODRÓŻ DO WIELKIEGO ŚWIATA, czyli zawody pływackie po Śląsku
(06.07.2010.)

Weekend 26-27 czerwca dostarczył nam wielu wrażeń na dwóch wspaniałych imprezach pływackich, które odbyły się na Śląsku.

Image

W sobotę 26 czerwca Jezioro Pogoria III w Dąbrowie Górniczej gościło ponad 150 zawodników z kraju i z zagranicy startujących w I Międzynarodowych Zawodach Pływackich na Wodach Otwartych o Puchar Rektora AWF Katowice. W ten sposób Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach uczciła swoje 40-lecia istnienia. Nasi zawodnicy wypadli na wodach otwartych bardzo dobrze. W wyścigu na 3000 metrów Grzegorz Figielski zajął drugie, a Wojciech Czupryn czwarte miejsce. Natomiast debiutant na wodach otwartych, Tadeusz Koźlicki, zdobył brąz w wyścigu na 1000 metrów.

Image

Zobacz trasy wyścigów
Zobacz wyniki: 500 m, 1000 m, 3000 m, sztafeta 4 x 200 m kobiet i sztafeta 4 x 200 m mężczyzn
Zobacz relacje z zawodów:
- galeria zdjęć SF
- galeria zdjęć AWF
- galeria zdjęć pływanie.net
- foto-reportaż i video reportaż oraz artykuł na stronie internetowej Dąbrowy Górniczej www.dg.pl

Image

Przez dwa dni w weekend 26 i 27 czerwca basen AWF Katowice wypełnił się pływakami, którzy wzięli udział w Międzynarodowym Pucharze Polski Masters Katowice 2010. Nasza drużyna dotarła na te zawody dość późno, ponieważ rywalizacja na wodach otwartych nałożyła się nieco na termin zmagań basenowych. Pomimo tego udało nam się w sobotę popłynąć w większości konkurencji.

Image

Zobacz galerię zdjęć z zawodów: na basenie, na podium i na wieczorku, a dla mających poczucie humoru kolekcja butów

Image

Można śmiało powiedzieć, że na Jeziorze Pogoria III naprawdę powiało wielkim światem pływackim. Organizatorzy postarali się o elektroniczny pomiar czasu, co na zawodach na wodach otwartych w Polsce jest niebywałą rzadkością. Wszyscy zawodnicy zostali ponumerowani i otrzymali chipy zakładane na kostkę, dzięki którym wiadomo było kto wszedł do wody i wyszedł z wody. Miejmy nadzieję, że za pionierami ze Śląska podążą inni organizatorzy i już wkrótce większość imprez plenerowych będzie wyposażonych w tego rodzaju sprzęt.

Image

Drugim znakomitym pomysłem było umieszczenie na plaży ogromnego telebimu, na którym na żywo wyświetlano odbywające się wyścigi. Był to wyśmienity pomysł po pierwsze dlatego, że obraz z telebimu był na żywo przekazywany przez internet. Dzięki temu ludzie na całym świecie mogli na żywo oglądać zmagania startujących. Syn jednego z naszych zawodników Wojciecha Czupryna, Jacek, mógł w Warszawie oglądać ojca rywalizującego na wodach otwartych w Dąbrowie Górniczej w wyścigu na 3000 metrów.

Image

Po drugie, wielki ekran na plaży był dla publiczności dużym ułatwieniem, bo ujęcia realizowane z łodzi podążającej za płynącymi zawodnikami były zupełnie nieporównywalne z widokiem z plaży. Ze względu na duże odległości osoby nie wyposażone w bardzo dobre lornetki nie miały najmniejszych szans wypatrzenia swoich zawodników w wodzie wśród fal. Poza tym bojki znaczące trasę były niewielkich rozmiarów i miały kolor zielony, co dodatkowo utrudniało ich dojrzenie z dużej odległości. Sporo zawodników miało przez to problemy z nawigacją, ponieważ musieli wspomagać się obserwacją łodzi, które nie zawsze stały przy samej bojce. Skutkowało to nadkładaniem drogi w lodowatej wodzie.

Image

Zawodnicy kończyli wyścig bardzo wyziębieni i wybiegali lub wychodzili z wody mobilizując resztki sił. Niektórzy upadali tuż przed metą dając się wyprzedzać kolegom. Niektórzy pechowcy ze zmęczenia w niewłaściwy sposób mijali ostatnią bojkę i musieli wracać spod samej mety do wody i płynąć dodatkowe około 100 metrów do bojki i drugie tyle z powrotem, aby uniknąć dyskwalifikacji za niewłaściwe pokonanie trasy. Niezwykle aktywny komentator zawodów wręcz zagradzał drogę do mety zawodnikom, którzy uporczywie chcieli ukończyć wyścig nie słysząc uwag, że grozi im to dyskwalifikacją. Szczególnie trudny był w tych warunkach wyścig na 3000 metrów. Obserwując zmagania zawodników można było zobaczyć na własne oczy jak dużo wysiłku kosztuje pływanie tak długiego dystansu w zimnej wodzie.

Image

Dla naszej drużyny miłym zaskoczeniem był fakt, że organizator zawodów na wodach otwartych przybył w niedzielę 27 czerwca na zawody basenowe w Katowicach, żeby wręczyć nagrody zawodnikom, którzy startowali w obu imprezach i nie mogli zostać w Dąbrowie Górniczej na dekorację, ponieważ spieszyli się na kolejny start, tym razem na basenie.

Image

Super nowoczesny basen katowickiego AWF-u przyjął około 150 zawodników z Polski i z zagranicy. Trzeba przyznać, że katowicka Akademia Wychowania Fizycznego ma się czym pochwalić, bo cały obiekt został zbudowany na skalę europejską. Bardzo wszystkich cieszyła możliwość rozgrzewki w małym baseniku położonym obok basenu głównego. Jedynym mankamentem był brak szafek w szatni, co zmuszało wszystkich zawodników do zabierania rzeczy na halę basenu. Jednak ten drobiazg nie był w stanie przyćmić przyjemności uczestniczenia w zawodach.

Image

Impreza przebiegała nadzwyczaj sprawnie, co wzbudza podziw dla organizatorów, którzy w tej roli byli debiutantami. Nasi zawodnicy poczuli się wspaniale, ponieważ pomimo spóźnienia organizator maksymalnie ułatwił nam start "na ostatnią chwilę" i zredukował do minimum stresy nie związane z rywalizacją w zawodach. Wcześniejszy wyczerpujący start na wodach otwartych odbił się na sobotnich wynikach naszej drużyny, czego się spodziewaliśmy, dlatego tylko niektóre życiówki zostały poprawione. W niedzielę sytuacja wyglądała nieco lepiej pomimo, że w sobotę na wieczorku integracyjnym skończyliśmy zabawę bardzo późno.

Image

Bawiliśmy się świetnie na obu imprezach i przez cały czas żałowaliśmy, że zawody nakładały się na siebie. Nie mogliśmy przez to zakosztować wszystkich atrakcji przygotowanych przez organizatorów. W przyszłym roku Dąbrowa Górnicza i Katowice z pewnością znajdą się w kalendarzu wyjazdów naszego klubu.

Agata F.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
SPORT-FIGIELSKI: NIE UMIESZ PŁYWAĆ? SPRAWIMY, ŻE PŁYWANIE BĘDZIE WKRÓTCE TWOJĄ PASJĄ!
SPORT-Figielski © 2008-2017
Logowanie